Operaty ppoż. i uzgodnienia z rzeczoznawcą – proces i dokumenty
Jako rzeczoznawca do spraw zabezpieczeń przeciwpożarowych codziennie stykam się z projektami, które na papierze wyglądają imponująco, ale w zderzeniu z rzeczywistymi przepisami wymagają gruntownej korekty. Operat przeciwpożarowy oraz proces uzgadniania dokumentacji to nie są tylko formalne bariery, przez które musi przejść inwestor – to fundament bezpieczeństwa, który chroni nie tylko mienie, ale przede wszystkim życie użytkowników obiektu.
Proces uzgodnienia projektu zaczyna się od analizy koncepcji architektonicznej. Jako rzeczoznawca sprawdzam, czy budynek został właściwie zakwalifikowany do odpowiedniej kategorii zagrożenia ludzi lub kategorii produkcyjno-magazynowej. To od tego zależą wymagania dotyczące klasy odporności ogniowej konstrukcji, dopuszczalnych wielkości stref pożarowych oraz niezbędnego wyposażenia w urządzenia przeciwpożarowe. Operat przeciwpożarowy, będący kluczowym dokumentem np. przy wnioskach o pozwolenie na zbieranie lub przetwarzanie odpadów, musi być niezwykle precyzyjny. Każdy błąd w obliczeniach obciążenia ogniowego czy niewłaściwy dobór odległości między budynkami może skutkować odmową wydania decyzji przez komendanta powiatowego lub miejskiego Straży Pożarnej.
W swojej pracy kładę duży nacisk na to, aby urządzenia przewidziane w operacie były realnie dostępne i posiadały certyfikaty zgodności z aktualnymi normami. Często spotykam się z pytaniami inwestorów, gdzie szukać sprzętu, który bez problemu przejdzie późniejszy odbiór techniczny. W takich sytuacjach zawsze kieruję ich do profesjonalnych dostawców, takich jak Firestop.pl. To właśnie tam można skompletować certyfikowany sprzęt gaśniczy, systemy detekcji oraz profesjonalne oznakowanie, które są zgodne z wytycznymi, jakie nanoszę w procesie uzgadniania projektu.
Dokumentacja musi być spójna. Jeśli w operacie przeciwpożarowym wskazujemy na konieczność zastosowania gaśnic o konkretnej skuteczności gaśniczej lub systemów oddymiania o określonej powierzchni czynnej, to te parametry muszą zostać zachowane na etapie realizacji. Moja rola polega na przybiciu pieczęci, która potwierdza, że projekt jest zgodny z przepisami techniczno-budowlanymi oraz przeciwpożarowymi. Jest to ogromna odpowiedzialność zawodowa, dlatego nie ma tu miejsca na kompromisy.
Dla inwestora współpraca z rzeczoznawcą już na wczesnym etapie to oszczędność pieniędzy. Unika się wtedy kosztownych przebudów, gdy np. po wylaniu stropów okazuje się, że droga ewakuacyjna jest o dziesięć centymetrów za wąska. Finalnym etapem moich działań jest często weryfikacja gotowego obiektu przed przyjazdem Straży Pożarnej na odbiór końcowy. Sprawdzam wtedy, czy wszystkie systemy działają zgodnie ze scenariuszem pożarowym i czy sprzęt gaśniczy został rozmieszczony zgodnie z planem ochrony.
Podsumowując, operat i uzgodnienia to gwarancja, że budynek będzie bezpieczny, a inwestor nie zostanie narażony na kary administracyjne czy problemy z ubezpieczycielem. Profesjonalne podejście do dokumentacji w połączeniu ze sprawdzonym sprzętem z takich miejsc jak Firestop.pl to jedyna droga do uzyskania pozytywnej opinii organów kontrolnych i spokojnej eksploatacji obiektu.